Krzesimira siostra urodzila dzis nad ranem druga córkę.
Od poniedzialku lezalam w lozku jak flak, na wieczor w poniedzialek wzielam juz antybiotyk i biore do dzis i poprawy nie widze. Kaszel jak mnie dusil tak dusi, w gardle miotelka jak byla tak jest glowa boli i katar tez jest. Ustal aby bol calego ciala. Wylezalam sie w lozku, nie wychodzilam na dwor. Wczoraj Krzesik mial wkoncu wolne i mnie odwiedzil, zajmowal sie mna perfekcyjnie. Nasmarowal amolem, podawal jedzenie, owoce..nawet mialam ochote na chinska kuchnie i przywiozl mi pysznego kurczaka po kantonsku z pobliskiej chinskiej knajpki. Dostalam takze grapefruit i olbrzymie jabluszka oraz torbe Atmosphere i getry w kwiaty.
A ja tylko lezalam i lezalam i sil nie mam i Babcia przyszla i bananki mi kupila.
Disiaj wcale lepiej nie jest. Jednak jakos wstalam, ubralam sie, umalowalam...choc makijaz na nic bo nos obdarty, buzia blada itd i poszlam do Kosciola na Masze. Dobrze, ze siedzialam, ale bylo tak duszno i tyle ludzi...jakos dalam rade. Wrocilam i napisalam sobie na immunologie materialy, a teraz pisze do was i ogladam swoj ulubiony film na TVN- Kogel-mogel, a potem Galimatias. Kotek do 17 w pracy, a potem przyjedzie. Musi mi przejsc, musi bo w sobote wracam na podyplomowki i do Lublina i musze miec sile. Nie wiem czy to wina antybiotyku, czy za krotko go biore. Lekarka powiedziala, ze przynajmniej 7dni mam brac, jak nie przejdzie to dluzej. Zobaczymy...ale mam juz dosc. Ogolnie tez czuje sie oslabiona, a jak dzis po tylu dniach wyszlam na chwile na dwor, bylo mi tak dobrze, ale szybko trzeba bylo wracac. Nie lubie siedziec w domu..mysle, ze osoby, ktore czytaja mnie od bardzo dawna, to wiedza dlaczego.
Pozdrawiam i zycze milego ,,światecznego" dnia.
Pozazdroscic takiego faceta :)
OdpowiedzUsuńWracaj do zdrówka Kochana! :*
OdpowiedzUsuńPrzy takiej opiece ze strony bliskich, na pewno niebawem będziesz w pełni sił. Uwielbiam "Kogel Mogel"!;D To jeden z moich ulubionych PRL-owskich filmów!:D
A oglądałaś "Wyjście awaryjne"? Jeśli nie, polecam !:)
Narzeczony zadbał o Cibie rewelacyjnie, masz w Nim prawdziwe oparcie:)
OdpowiedzUsuńWracaj szybko do zdrowia!
http://szczesliwykwiatuszek.blog.onet.pl/