sobota, 8 stycznia 2011

Czas wracać..

Czas wracac do Lublina, na studia, do znajomych. Swieta minely, szampanska zabawa w sylwestra tez, moja tydzien dluzsza chorobowa przerwa takze. Niestety wszystko co dobre szybko sie konczy. Boje sie powrotu...znaczy nie drogi, nie bycia w Lublinie tylko egzaminow, ktore zblizaja sie wielkimi krokami.Nauki....braku czasu...ze sobie nie poradze! Naturalne obawy mysle przed sesja. Szczegolnie jesli na wizji wisi metodologia naprawde przyprawia mnie ona o to, ze budze sie nad ranem i zasnac nie moge. Tym bardziej, ze forma zaliczenia nie jest jeszcze ustalona.
Dzis od rana na uczelni na podyplomowkach mam zajecia, ale ja jade dopiero na pedagogike na 15.45, ze wzgledu na chorobe i na to, ze z metodyki ogolnej nie sprawdzaja obecnosci ani egz nie ma tylko bedzie z metodyk szczegolowych. Jutro juz od 8.00 bede na zajeciach.
We wtorek ostatnie kolokwium z immunologii bezkregowców. A potem sesja.
Pozdrawiam, zycze milego weekendu:*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz