P. S zdjecie w plaszczyku dodam jak je wykonam:)
wtorek, 11 stycznia 2011
Cudowne popoludnie
Rano pojechalam na uczelnie i napisalam kolokwium z immuno oraz bylam na wykladzie. Czekal na mnie moj kochany, odebralismy rzeczy z Avonu i wyruszylismy swietowac jego imieniny oraz rok od zareczyn. Dostalam sliczne roze,filizanke, byly tez mega zakupy od rajstop rozniastych i podkolanowek, po kosmetyki Loreal, Sally Hansen itd, az po plaszcz sliczny, szary o jakim marzylam, a do ktorego jutro dokupie super modny szalik taki przez glowe oplatany. Bylismy tak zmeczeni i glodni, ze przyszedl czas na uroczysty obiad w Sphinx oraz kawaka latte. Glowa mnie bolala i 2ibupromy zarzylam. Byly rozmowy, buziaczki, przytulanki.Cudownie. A na wieczor lody. Bardzo szybko minal mi ten dzien i byl bardzo wspnialy. Kocham Cie Skarbie i dziekuje:**



P. S zdjecie w plaszczyku dodam jak je wykonam:)
P. S zdjecie w plaszczyku dodam jak je wykonam:)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz