piątek, 21 stycznia 2011

Masakra

Kochane, wybaczcie ze sie nie odzywam ale seeeeesjjjaaaa!!!Mega zakuwanie, mega egz z metodologii nauk przyrodniczych i wykladowca od nich nieciekawy, a to juz trzeci przedmiot z tym Panem. Terimny zaliczen beznajdziejnie ustalone. Brak, sil...czasu....i metodolo, ktora za nic do glowy nie wchodzi. Takze:

24.01-elektrofizjologia roslin i zwierzat

28.01 -metodologia nauk przyrodniczych:/

31.01-immunologia bezkregowcow

4.02- druga polowa przedmiotu, czyli anatomia ale tym razem kregowcow i to ustna ze sloiczkiem do ktorego wrzucilismy wnetrznosci z ryby, golebia i szczura

Potem troszke przerwy i egz na podyplomowkach. Takze jakos musze to przejsc. Na szczescie elektro umiem juz, metodologie probuje ogarnac jakos uczac sie dwa razy tego samego wykladu a zdania kazde trudne, nielogiczne typu:intelektualisci przekladaja bystrosc rozumu nad anatsezjologie madrosci...i jak to zajarzyc majac 20kartek A4 makiem pisanych....aha

Trzymajcie kciuki:)

5 komentarzy:

  1. Wow! Jestem totalnym osłem z biologii, także podziwiam Twoją pasję i trzymam kciuki za ezaminy!:*

    OdpowiedzUsuń
  2. Widze, że masz gorzej niż ja ale damy rade powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubie biologie ale te twoje przedmioty to masakra jedyne co znam to anatomie i biologie

    zapraszam jak juz bedziesz miec czas
    http://venus86julia.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
  4. Będzie dobrze:) Trzymam kciuki!

    http://szczesliwykwiatuszek.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
  5. dzięki za odwiedziny i trzyma kicuki :)

    OdpowiedzUsuń