Kochane, wybaczcie ze sie nie odzywam ale seeeeesjjjaaaa!!!Mega zakuwanie, mega egz z metodologii nauk przyrodniczych i wykladowca od nich nieciekawy, a to juz trzeci przedmiot z tym Panem. Terimny zaliczen beznajdziejnie ustalone. Brak, sil...czasu....i metodolo, ktora za nic do glowy nie wchodzi. Takze:
24.01-elektrofizjologia roslin i zwierzat
28.01 -metodologia nauk przyrodniczych:/
31.01-immunologia bezkregowcow
4.02- druga polowa przedmiotu, czyli anatomia ale tym razem kregowcow i to ustna ze sloiczkiem do ktorego wrzucilismy wnetrznosci z ryby, golebia i szczura
Potem troszke przerwy i egz na podyplomowkach. Takze jakos musze to przejsc. Na szczescie elektro umiem juz, metodologie probuje ogarnac jakos uczac sie dwa razy tego samego wykladu a zdania kazde trudne, nielogiczne typu:intelektualisci przekladaja bystrosc rozumu nad anatsezjologie madrosci...i jak to zajarzyc majac 20kartek A4 makiem pisanych....aha
Trzymajcie kciuki:)
Wow! Jestem totalnym osłem z biologii, także podziwiam Twoją pasję i trzymam kciuki za ezaminy!:*
OdpowiedzUsuńWidze, że masz gorzej niż ja ale damy rade powodzenia :)
OdpowiedzUsuńLubie biologie ale te twoje przedmioty to masakra jedyne co znam to anatomie i biologie
OdpowiedzUsuńzapraszam jak juz bedziesz miec czas
http://venus86julia.blog.onet.pl/
Będzie dobrze:) Trzymam kciuki!
OdpowiedzUsuńhttp://szczesliwykwiatuszek.blog.onet.pl/
dzięki za odwiedziny i trzyma kicuki :)
OdpowiedzUsuń