W niedziele bylismy na komunii Komuni u Krzesika chrzesnicy. Mala wygladala bardzo ladnie. Bawilismy sie super!!!!
Jesli chodzi o slub. Zapowiedzi juz wychodza pomalu.Nauki skonczone, a szkoda bo super byly, nawet na Dniu Skupienia czytalam Modlitwe wiernych. Zaproszenia kolezankom z uczelni dalam-fakt takie na miescie kupione bo naszych jeszcze nie mamy, ale te tez piekne. Suknia -przymiarka w lipcu, ozdoby wstepnie wybrane. Na sukienke na drugi dzien krawcowa umowiona do szycia, mam 20lipca isc konkretnie wybrac wzor, material itd. Fryzjer i makijazystka zamowione.
Pojawily sie troche komplikacje ze strony K rodzicow, a dokladnie dzieki jego siostrze ktora jest 6lat po slubie, a nagle jej sie przypomina, ze ona tortu nie miala, kamerzysty tez nie ani fotografa i ze suknie miala wypozyczona a nie szyta, a ze coreczka rodzicow i ich napuscila to troszke nie tak jest. Ale pisac tu nie bede o tym. Fakt faktem stoimy miedzy mlotem, a kowadlem. Bo przeciez w moim zyciu nic nigdy nie moze isc tak jak sobie zaplanuje. Tak zeby tony nerwow zjesc nie trzeba bylo. Ale Ci ludzie juz tak maja. Przed kazdym weselem swoich dzieci robia cyrki. Na komuni tez sie popisali...dziadkowie ..matko! Ale nie mam ochoty o tym mowic! Mam nadzieje, ze wszystko sie ulozy!!!! A teraz jem obiadek..swoj pierwszy wakacyjny. Pakuje manele i jade do K.
A jutro przygotowuje dla miego kolacje. Zaklad przegralam...mowilam, ze nie zalicze embriologii roslin, a on twierdzil, ze 5 dostane. Przegralam.
Na podyplomowki jeszcze konspekt lekcji napisac musze.
Kochanie dziekuje Ci z calego serca za to, ze we mnie wierzysz. Za to, ze pomagalas mi przed kazdym egz, za wsparcie, cieple slowo i wiare we mnie. Kocham Cie:*
Zdjecia z uroczystosci. Ja z Krzesim oraz ja z Kaja-chrzesnica mojego Narzeczonego:) Prawda, ze uroczo wygladamy. Mala ciagle powtarzala ciociu jak Ty slicznie wygladasz:)
Gratuluję wakacji. Ja niestety mam jeszcze jeden egzamin w lipcu. Pan profesor sam sobie ustalił termin nie bacząc a studentów... ;/
OdpowiedzUsuńNo nareszcie notka ;*
OdpowiedzUsuńTeż ostatnio przegrałam zakład z moim M.:)
OdpowiedzUsuńhttp://szczesliwykwiatuszek.blog.onet.pl/