środa, 26 stycznia 2011

Nie daję rady!

Nie daje juz rady...padam na twarz...wygladam jakby mnie tir przejchal, a czuje sie jakbym nie zyla. Najgorsze jest to,ze coraz ciezej nauka wchodzi mi do glowy, sama glowa ciezka jak cegla, nie mam sily, oczy lzawia..padam...jak zaczne wczesnie rano, albo rano to koncze o 22. Z przerwa krotka na obiad i ,,Pierwsza milosc". Czasem wyjde na spacer z siostra. Nie mam sily sie uczyc juz i powtarzac. Bola mnie wszystkie gnaty od siedzenia na lozku, lezenia na lozku, na plecach , na brzuchu, do tego nie moge spac. Jestem drazliwa i wszystko mnie wkurza. Na dodatek znow zjazd na podyplom i co w tamten week dowiedzialam sie, ze egz z pedagogiki mamy 12.02 super...! Wkur... sie na maksa! Jade 4.02 do domu, po miesiacu chyba mi sie nalezy..musze odpoczac choc dwa dni , o ile do tamtego czasu nie padne! Egz w piatek, a ja ....szkoda slow, potem w poniedzialek i co zaczelam sie uczyc, ale jak tego nie powtarzam bo zwyczajnie brak czasu, to co w glowie zostanie-nic. A w weekend ile dam rady siedziec jak mam zjazd. Jeszcze inne grupy chociaz maja pozniej anatomie..a ja ani dnia przerwy...padne!

1 komentarz:

  1. Jeju masakra potrzebujesz odetchnać ale zobaczysz bedzie dobrze nie dlugo bedziesz po :)

    http://venus86julia.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń